Archiwa kategorii: Pozostałe wpisy

Mój sprawdzony pomysł na wygrywanie w konkursach oraz co to wszystko ma wspólnego z wygrywaniem we własnym życiu

Ten wpis , który właśnie czytasz Drogi Czytelniku / Droga Czytelniczko miał być moim pierwszym wpisem na blogu . Życie jednak pisze swój scenariusz i potrafi wielokrotnie bardzo pozytywnie zaskoczyć i wyszło tak , że
„oddałem się w ramiona tego wspaniałego zaskoczenia
i dałem się uwieść rozkosznej chwili zapomnienia”
zamieszczając inne wpisy , które w międzyczasie przyniosło mi życie
( chodzi dokładnie o 2 wcześniejsze wpisy ) .

Oto co zaskoczenie potrafi zrobić z człowiekiem
„malując w jego życiu wielobarwną tęczę różnego rodzaju przyjemności , szczęścia i radości” 

🙂 Normalnie szok w trampkach i do tego wszystkiego jeszcze wyskakujesz z kapci 🙂

Polecam więc czasem dać się zaskoczyć życiu i „wpisać się” w jego scenariusz
oraz obserwować , co też wydarzy się w wyniku delikatnej zmiany planów .

Teraz pora na mój sprawdzony i przetestowany pomysł na wygrywanie w konkursach .
A było to tak …

Różnego rodzaju konkursy i mój w nich udział wspominam teraz jako niesamowitą
przygodę , która w gruncie rzeczy trwa nadal , tyle tylko , że jej intensywność znacznie się zmniejszyła w porównaniu do tego , co było kilka lat temu . Wtedy poświęcałem temu
zajęciu wiele czasu , natomiast teraz praktycznie nie biorę w nich udziału , co nie wyklucza faktu , że jak pojawi się jakiś konkurs , który mnie zainteresuje ,
to być może wezmę w nim udział .

konkurs2

Zacznę od tego , co wydarzyło się w czerwcu 2010 roku , czyli jakby nie patrzeć 5 lat temu
( zanotowałem tę datę w jednym z zeszytów , w którym znajduje się
m.in. kilka moich wierszy ) .
Wtedy miał miejsce konkurs , od którego tak naprawdę wszystko się zaczęło .

Zasady tego konkursu były następujące :
1 ) kupno produktu promocyjnego – w tym wypadku były to płatki śniadaniowe Nestle , które regularnie kupowałem
2 ) stworzenie hasła reklamującego te płatki
3 ) wysłanie tego hasła SMS-em na wskazany przez organizatora numer

Jako , że kupiłem wtedy co najmniej 2 paczki tych płatków , więc wysłałem 2 SMS-y .
Oto one :

„Płatki Nestle je rodzinka ,
je brunetka i blondynka ,
człowiek duży oraz mały ,
bo smak mają doskonały .
Płatki Nestle – bogactwo smaków dla każdego”.

„Płatki Nestle – super sprawa .
Z nimi pyszna jest zabawa .
One wręcz niesamowicie
radość smaku wnoszą w życie”.

Na jedno z tych haseł padła główna wygrana w postaci wycieczki do parku rozrywki
Hansa Park w Niemczech oraz jakby tego było mało wygrałem jeszcze
nagrodę dodatkową w postaci blendera .

Nie była to pierwsza moja wygrana w konkursie , tyle tylko że 2 poprzednie na podobnych zasadach nie zwróciły mojej uwagi na to , żeby brać udział w większej ilości tego rodzaju atrakcyjnych zabaw . Wtedy to zacząłem intensywnie poszukiwać takich konkursów , w których wykorzystam te 3 zasady , które wyżej wymieniłem . W przypadku 2 zasady było to wymiennie hasło reklamowe , wiersz lub dokończenie zdania . Konkursy takie można było znaleźć np. na stronach hipermarketów w zakładce „Promocje” lub „Konkursy
promocyjne” ( mniej więcej tak się to nazywało ) .
Konsekwentne stosowanie tych 3 zasad w praktyce okazało się być moim pomysłem na
wygrywanie w konkursach . Moje myślenie wtedy było mniej więcej takie , że stosując się do nich , automatycznie zwiększam swoje szanse na wygraną , ponieważ po prostu nie każdy to zrobi . Trzeba iść do sklepu , biorącego udział w takim konkursie , kupić produkt promocyjny w podanym terminie , dodatkowo coś napisać i finalnie wysłać SMS-a z tym , co się stworzyło .

Wtedy też pomyślałem o tym , że biorąc udział w takich konkursach chciałbym wygrać
płaski , mały telewizor cyfrowy ( góra 25 cali , żeby się zmieścił w meblach ) i cyfrowy aparat fotograficzny . Były to wtedy 2 moje marzenia .

W tym miejscu mogę rzec śmiało : „Marzenia się spełniają”.

1280x400px_PastorStawikowski_marzeniasiespelniaja2

Obie te rzeczy wygrałem biorąc udział w konkursach , w których miały zastosowanie
te 3 zasady .

To wspaniałe uczucie , kiedy o czymś marzysz , wierzysz , że to osiągniesz , działasz i dążysz do tego i w pewnym momencie następuje realizacja tego marzenia .

Jak najwięcej takich uczuć i takich momentów życzę z całego mego serca
Tobie Drogi Czytelniku / Droga Czytelniczko .

Co to wszystko ma wspólnego z wygrywaniem we własnym życiu ?
Otóż spróbuj poszukać pomysłu na to , jak ma wyglądać Twoje życie , co lubisz robić , co Cię pasjonuje , w czym się odnajdujesz , co sprawia , że na samą myśl o tym mocniej bije serce , a policzki nabierają wykwintnego czerwonego różanego blasku .
Odpowiedź znajdziesz w sobie , przy czym podpowiedź możesz uzyskać od innych ludzi , czy też możesz coś przeczytać , co nakieruje Cię na odpowiednie tory własnego pomysłu na życie , który będzie równocześnie Twoją życiową wygraną .
Jeżeli o mnie chodzi , to mogę powiedzieć , że udział w konkursach był jakąś częścią
mojego pomysłu na życie , będąc równocześnie moją życiową wygraną i przyniósł mi
wiele radości , przyjemności , szczęścia i spełnienia .

Znalezienie takiego pomysłu na życie samo w sobie już jest wygraną  . W miarę upływu
czasu składowe tego pomysłu ulegną mniejszym lub większym zmianom .
Jeśli miałbym to wszystko analizować na swoim przykładzie , wygląda to następująco .
Piszę bloga i jest to część mojego pomysłu na życie . Blog ten okazał się również moją
wygraną w życiu , ponieważ już samo jego pisanie sprawia mi ogromną przyjemność ,
jest wspaniałym rozwijającym wyzwaniem , dodatkowo mogę dzielić się tym ,
co mi w duszy gra z Tobą Drogi Czytelniku / Droga Czytelniczko i jeżeli czytając go
wyniesiesz z jego lektury coś wartościowego dla siebie , to będzie to Twoja wygrana ,
a przy okazji również i moja , ponieważ taki jest jego cel .

Przy tym trzeba pamiętać również o wszelkiego rodzaju z pozoru małych wygranych .
Każdy najmniejszy sukces to Twoja wygrana w życiu .
Pamiętaj , że to również zasługuje na nagrodę .
Co sobie podarujesz , jaka będzie to nagroda ?
Wszystko zależy od Ciebie , przy czym wiedz , że może to być „coś” , co nie będzie nagrodą rzeczową .
„Rozwiń skrzydła swojego kreatywnego myślenia” i spraw , aby było to coś takiego
Twojego , nietypowego , innego , pięknego , cennego i wartościowego , co być może
zapamiętasz do końca życia .

Mogę dodatkowo powiedzieć , że jakbym zmodyfikował te 3 zasady dotyczące konkursów przekładając je na pisanie bloga , to z mojego punktu widzenia będzie to wyglądało
następująco :

1 ) otrzymuję inspirację płynącą od konkretnej osoby , sytuacji , wydarzenia ,
lektury książki  lub też korzystam z własnego pomysłu , który czasem potrafi
pojawić się znienacka
2 ) publikuję to , co stworzę na blogu
3 ) akceptuję i wysyłam w wirtualny świat , abyś dzielić się tym wszystkim
z Tobą Drogi Czytelniku / Droga Czytelniczko

Dla mnie wygraną w życiu będzie np.
znalezienie równowagi między życiem osobistym a zawodowym ,
wychowanie swojego dziecka na wartościowego człowieka ,
jak również szczera i oddana miłość do mojej żony .

Co dla Ciebie Drogi Czytelniku / Droga Czytelniczko będzie wygraną w życiu ?

Ja ze swojej strony życzę Ci wygranej w postaci spełnienia w życiu .
Po prostu wygraj swoje życie dla siebie i dla innych , ofiarując całemu światu dar
w postaci własnej osoby .

people-749564_1280

Odkryj swoją misję w życiu i podążaj za nią oraz m.in. co ma wspólnego Totolotek z tworzeniem wpisów na blogu :)

Podzielę się z Tobą Drogi Czytelniku / Droga Czytelniczko czymś , co miało miejsce w ostatnią środę ( 27 maja 2015 roku ) w moim życiu . Otóż w chwili obecnej  na moim blogu znajdują się 2 wiersze , które stworzyłem wcześniej ( ich data powstania jest wcześniejsza niż 13 i 22 maja 2015 roku ) . W środę natomiast w zakładce „O mnie i o blogu” dodałem wpis , który miał być jej opisem .

Powiem Ci , że już sam proces tworzenia jest czymś wspaniałym i ekscytującym . I tu
następuje moje odkrycie – otóż według mnie jest on podobny do losowania Totolotka .
Zapytasz zapewne : „Jak to możliwe ?” Otóż już śpieszę z wyjaśnieniem .

wygrana-w-totolotka_660

W procesie losowania totolotka w pewnym momencie w kasecie maszyny losującej
( podobieństwo do umysłu ) znajduje się np. 49 kolejno ułożonych kul
( 49 kolejnych myśli ) .
Komora maszyny jest pusta , zwalniamy blokadę maszyny losującej ( trzeba przy tym
bardzo uważać , żeby nie doszło do spowolnienia procesu myślenia 🙂 ) i przystępujemy do losowania 6 liczb ( 6 losowych myśli ) . Myśli wirują w głowie ( jak w komorze maszyny
losującej ) , kręcą się jak na karuzeli umysłu i wtedy trzeba je umiejętnie wyłapać i przelać na papier , aby ostatecznie znalazły swe miejsce w konkretnym wpisie . Niektóre z tych
myśli tak naprawdę pojawiają się po raz pierwszy i twórca takiego wpisu jest zdziwiony a być może też zaskoczony , że coś takiego wymyślił ( porównanie do zdziwienia
i zaskoczenia główną wygraną czyli szóstką w Totolotka według mnie jest tu jak najbardziej odpowiednie ) . I tak oto losowanie Totolotka nabrało teraz innego znaczenia w moim
życiu , „ubrałem je” w swoje porównanie i tego będę się trzymał .
Zwyczajnie , tak po prostu  🙂

Wracając do tego , co napisałem wcześniej , czyli do środowego wpisu , jak już go
stworzyłem i zacząłem go czytać ( celem była ewentualna drobna korekta ) to wówczas
pojawiło się uczucie wzruszenia , ponieważ ciężko mi było uwierzyć w to , co przed chwilą napisałem , że w ogóle ja to zrobiłem , poza tym po prostu najzwyczajniej w świecie mi się to podobało . Jako iż jestem człowiekiem , który lubi sobie wyjaśniać niektóre sytuacje , zdarzenia , które mi się przytrafiają , „poszedłem za ciosem” i zacząłem myśleć o tej chwili wzruszenia . Co też spowodowało tak duże emocje i wywołało we mnie ten stan . Przecież nie była to główna wygrana w Totolotka . Okazało się , że było to coś znacznie
cenniejszego , wartościowszego i piękniejszego .

Jakiś czas temu już myślałem o tym blogu i o tym jaki miał być cel jego pisania . Kilka osób też wiedziało , że mam plany stworzenia bloga i znało mniej więcej cel pisania go przeze mnie . Jednak zupełnie inaczej jest , kiedy coś mówisz , a inaczej , jeżeli przejdziesz do konkretnego działania i zobaczysz jego pierwsze efekty . Jak tak głębiej to analizowałem , doszedłem do wniosku , że ten blog jest moją misją przekazywania innym ludziom
wartości
.

fotolia_51973208

Poza tym pragnę , abyś Drogi Czytelniku / Droga Czytelniczko miło spędził / spędziła tu czas , jeżeli już zdecydujesz się zawitać do mojej wirtualnej krainy . Chcę Cię wzruszyć , rozbawić , skłonić do refleksji , zastanowienia się i pragnę , aby zaowocowało to
… no właśnie , co to ma być – tutaj dopisz sobie to , co sobie życzysz , aby było tym
najpiękniejszym dla Ciebie owocem .

Ta misja łączy się z moim wcześniej odkrytym talentem czyli pisaniem wierszy . Wszystko to tworzy spójną całość . Poza tym dochodzi coś takiego jak „pisanie sercem”.

Jeśli włożysz Drogi Czytelniku / Droga Czytelniczko całe swoje serce w swoje działania , to równocześnie pojawia się „emocjonalna więź” z nimi , po prostu czujesz , że to jest to , co chcesz robić w życiu  🙂

Myślę , że fakt odkrycia tej misji , z czego na początku nie zdawałem sobie sprawy
spowodował tą „eksplozję wrażliwości” w postaci wzruszenia .

Życzę Każdemu i Każdej z Was , abyście doświadczyli czegoś podobnego w swoim życiu – abyście odkryli Swoją Misję , rozwinęli skrzydła Swojego Życia , odnaleźli jego sens
i podążali wytrwale za tym wszystkim tworząc Swoje Życie takim ,
jakim będziecie chcieli aby ono było  🙂

Tego Wam życzę z całego mego serca  🙂

heart-81207_640